Copy LinkXFacebookShare

Tusza łosia w stodole, mięso z dzików w zamrażarce. Ojciec i syn staną przed sądem

Zarzuty związane z kłusownictwem i nielegalnym posiadaniem broni palnej postawiono ojcu i synowi. Mężczyźni będą wkrótce odpowiadać przed sądem.

Z ustaleń funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej (woj. lubelskie) wynikało, że dwóch mieszkańców powiatu łęczyńskiego bezprawnie pozyskało tuszę łosia. W minioną sobotę (1 lutego) pojechali do ich miejsca zamieszkania. Zastali tam ojca i syna w wieku 64 i 35 lat.

Tusza łosia w stodole

– W trakcie przeszukania w stodole ujawnili tuszę łosia o wadze blisko 200 kilogramów oraz trofeum tego zwierzęcia. W kolejnych budynkach gospodarczych funkcjonariusze znaleźli zastrzeloną wydrę, a w zamrażarce dwie tusze dzika oraz innych dzikich zwierząt. W prowadzonych czynnościach uczestniczył przedstawiciel Państwowej Straży Łowieckiej – informuje asp. sztab. Magdalena Krasna, oficer prasowy KPP w Łęcznej.

Usiłował ukryć broń

Jak dodaje, podczas tych czynności 64-latek usiłował ukryć między ubraniami w szafie broń palną. Śledczy połapali się jednak w jego zamiarach i zabezpieczyli dwie nielegalnie posiadane jednostki broni w postaci pistoletu i sztucera oraz blisko tysiąc sztuk amunicji.

– Okazało się, że są własnością 35-latka. Ponadto zabezpieczono 6 sztuk broni i ponad 700 sztuk amunicji, na które mężczyzna posiadał zezwolenie. Zabezpieczono również lunety, tłumiki i termowizor – przekazuje Krasna.

Ojciec i syn z zarzutami

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi. Usłyszeli zarzut wejścia w bezprawne posiadanie tuszy oraz trofeum łosia objętego całoroczną ochroną, zarzut skłusowania wydry objętej ochroną gatunkową oraz zarzut bezprawnego pozyskania tusz innej dzikiej zwierzyny. Dodatkowo 35-latkowi przedstawiono zarzut posiadania broni palnej bez zezwolenia. Z kolei jego ojciec usłyszał także zarzut utrudniania postępowania karnego w postaci usiłowania ukrycia nielegalnej broni.

– Zgodnie z obowiązującym prawem, synowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a ojcu kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje przedstawicielka łęczyńskiej KPP.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”