Copy LinkXFacebookShare

Tysiące złotych kary za wjazd motocyklem do lasu

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie) ukarał obywatela Niemiec grzywną w wysokości 4 tys. zł i obciążył kosztami postępowania sądowego za nielegalny wjazd do lasu. Takie rozstrzygnięcia są też ważne dla rolników.

We wrześniu policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze wspólnie ze strażą leśną z nadleśnictw "Śnieżka" w Kowarach, Szklarskiej Porębie, Lwówku Śląskim, Jaworze i Złotoryi prowadzą w kotlinie jeleniogórskiej działania skierowane przeciwko kierującym quadami i motocyklami crossowymi.

Amatorzy takich pojazdów, wjeżdżając do lasów, łamią obowiązujące przepisy prawne. – W trakcie działań funkcjonariusze zatrzymali w Sosnówce 24-latka na motocyklu crossowym, przeciwko któremu toczy się postępowanie o zmuszanie siłą funkcjonariusza do odstąpienia od czynności służbowych. Odpowie też za nielegalny wjazd do lasu – relacjonuje podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej KMP.

Jak dodaje na terenie gminy Stara Kamienica mundurowi zatrzymali 57-letniego obywatela Niemiec, poruszającego się bezprawnie motocyklem crossowym po terenie leśnym.

– Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, a następnie doprowadzony do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, gdzie został ukarany grzywną w wysokości 4000 zł oraz musi zapłacić koszty sądowe – podaje policjantka.

Wspólne działania leśników i policjantów mają nie tylko zapobiec niszczeniu przyrody, ale też sprawić, że spacerowicze będą czuli się bezpieczniej i nie będą narzekali na hałasy.  


– Funkcjonariusze zapowiadają, że z uwagi na dużą uciążliwość dla mieszkańców oraz łamanie obowiązujących przepisów osoby poruszające się na quadach lub crossach za nielegalny wjazd do lasu będą doprowadzane przed oblicze sądu – przestrzega podinsp. Bagrowska.

Dotkliwe kary finansowe za łamanie przepisów przez amatorów ekstremalnych przejażdżek na quadach czy motocyklach to dobra wiadomość dla rolników.

Nie od dziś wielu z nich skarży się na niszczenie upraw przez kierujących takimi pojazdami, o czym wielokrotnie pisaliśmy.

Być może widmo stawania przed sądem ostudzi zapędy osób, które bez szacunku podchodzą do wysiłku farmerów, jaki ponoszą podczas prac polowych.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”