Copy LinkXFacebookShare

Ucieczka przed policją zakończyła się w… potoku

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bochni (woj. małopolskie) ścigali ciągnik rolniczy, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Kierowca nie zatrzymał się wcześniej do kontroli drogowej.

Pomimo wydawanych poleceń świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania, traktorzysta kontynuował jazdę. W pewnym momencie zatrzymał się, a następnie gwałtownie cofnął, uderzając w przód jadącego za nim radiowozu. Samochód policjantów został uszkodzony. Następnie kierowca ciągnika zjechał z drogi w pola i wyłączył światła.

"Uciekał, będąc przekonanym, że policjanci odpuszczą w trudnym terenie. Zjechał jednak ze skarpy i… wpadł do potoku, gdzie jego pojazd został unieruchomiony. Kierowca wraz z pasażerem opuścili ciągnik i kontynuowali ucieczkę pieszo" – relacjonuje bochnieńska KPP.

Stróże prawa ruszyli w pogoń i zatrzymali jednego z mężczyzn – jak się okazało – pasażera. Kierowca też został ujęty, lecz kilka godzin później na terenie jednej z okolicznych posesji.

"Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy, zgodnie z kodeksem karnym, grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów i kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" – podaje KPP w Bochni.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Białej Piskiej (woj. warmińsko-mazurskie) na trasie Ruda-Orłowo, zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy marki Ursus C-360. Pojazd zwrócił uwagę policjantów z dwóch powodów. Po pierwsze nie posiadał tablic rejestracyjnych, a po drugie jechał środkiem jezdni, co wskazywało na to, że traktorzysta może być pijany.

I rzeczywiście, badanie stanu trzeźwości 60-letniego mieszkańca gminy Biała Piska wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.  Mundurowi ustalili ponadto, że traktorzysta jechał też bez uprawnień, które stracił ponad 9 lat temu za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna znowu odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”