Copy LinkXFacebookShare

Ukradł ciągnik z kosiarką i ukrył go w lesie. 28-latka wytropiła Frida

Policyjny pies doprowadził funkcjonariuszy do 28-latka, który według ich ustaleń ukradł ciągnik rolniczy z kosiarką o wartości przekraczającej 100 tys. zł. Wcześniej znaleziono ukrytą w lesie maszynę.

W miniony piątek (28 lipca) rano stróże prawa otrzymali zgłoszenie o kradzieży ciągnika rolniczego z kosiarką z terenu PKP w miejscowości Leokadia (pow. garwoliński, woj. mazowieckie). Właściciel oszacował wartość strat na kwotę 113 tys. zł.

– Funkcjonariusze, którzy zajęli się tą sprawą ustalili, że do kradzieży doszło poprzedniej nocy. Sprawca pojazdem odjechał w kierunku Sobolewa. Tam też skupiły się poszukiwania. Kilka godzin później w wyniku podjętych działań funkcjonariusze z wydziału kryminalnego w lesie odnaleźli skradziony sprzęt – informuje podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Jak dodaje, technicy wykonali oględziny pojazdu, a na miejsce został dodatkowo skierowany przewodnik z psem tropiącym.

– Psi nos policyjnego owczarka niemieckiego o imieniu Frida nie zawiódł i tym razem. Pies podjął trop i doprowadził do miejsca, w którym przebywał 28-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. Pozostałe ustalenia policjantów również wskazywały, że to właśnie on dopuścił się tego czynu – relacjonuje Małgorzata Pychner.

28-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kradzieży, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Skradziony ciągnik, po wykonaniu czynności, powrócił do właściciela.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”