Copy LinkXFacebookShare

Ukradli z sadu tony jabłek. Przed gospodarzem uciekali pieszo i ciągnikiem

Dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież 3 ton jabłek z sadu w powiecie przysuskim (woj. mazowieckie) zatrzymali miejscowi policjanci. To nie pierwsze takie przestępstwo na koncie 20- i 29-latka.

Właściciel sadu w miejscowości Pomyków (pow. przysuski) w miniony poniedziałek (25 sierpnia) rano zauważył na swojej posesji dwóch mężczyzn, którzy kradli jabłka. Na widok gospodarza obaj uciekli – jeden pieszo, drugi odjechał ciągnikiem rolniczym.

Zrywali jabłka w nocy

– Zgłaszający rozpoznał jednego ze sprawców. Okazało się, że to ten sam mężczyzna, którego zauważył tydzień wcześniej, 18 sierpnia, w sadzie, kiedy również kradł jego jabłka. Właściciel oszacował łączne straty na kwotę około 2000 złotych w postaci około 3 ton jabłek – relacjonuje sierż. Aleksandra Bałtowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przysusze.

Według ustaleń funkcjonariuszy, mężczyźni w nocy zrywali jabłka z drzew w sadzie i pakowali je w worki, natomiast rano mieli je wywieźć. Ich plany pokrzyżował sadownik.

Przyznali się do kradzieży

– Dzielnicowi, dzięki bardzo dobrej znajomości terenu oraz mieszkańców rejonu, szybko ustalili miejsce, w którym może ukrywać się sprawca i już 3 godziny po zgłoszeniu zatrzymali 29-letniego mieszkańca powiatu przysuskiego. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później, policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali drugiego sprawcę, którym był 20-latek z tego samego powiatu. Obaj mężczyźni przyznali się do kradzieży jabłek z sadu w miejscowości Pomyków w okresie od 18 do 25 sierpnia – informuje sierż. Bałtowska.

Zatrzymani to recydywiści

Jak się okazało, mężczyźni byli już wcześniej notowani za podobne przestępstwa przeciwko mieniu. Między innymi byli zamieszani w serię kradzieży (np. paliwa, kabli oraz sprzętu elektrycznego).

– Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży, za które odpowiedzą przed sądem. Zgodnie z artykułem 278 Kodeksu karnego, za przestępstwo kradzieży sąd może orzec karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje przedstawicielka przysuskiej KPP.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”