UOKiK: 60 tys. zł kary za śmieciową dyskryminację części gmin
smieci
Zmiany dotyczą 87 rodzajów odpadów (spośród 919) i wejdą w życie w 2018 roku. Foto_Krzysztof Zacharuk
Zakład Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej wykorzystywał swoją pozycję rynkową do ograniczania konkurencji – twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Ceny narzucane przez ZGO dyskryminowały część gmin, które musiały dostarczać odpady komunalne na należące do niego składowisko.
Bielski zakład jest m.in. właścicielem składowiska odpadów, które otrzymało status regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) dla części województwa śląskiego (powiatów: żywieckiego, bielskiego, pszczyńskiego, tyskiego i bieruńsko-lędzińskiego).
Po 1 lipca 2013 r. był to jedyny RIPOK w tym rejonie, co oznacza, że zgodnie z przepisami gminy z tego terenu musiały dostarczać tam odpady, o ile Zakład Gospodarki Odpadami wyraził gotowość ich przyjęcia.
Wątpliwości UOKiK wzbudziło różnicowanie cen dla poszczególnych kontrahentów w zależności od tego czy zawarli z gminą Bielsko-Biała porozumienie międzygminne.
Zgodnie z cennikiem, który obowiązywał od grudnia 2013 r. gminy, które nie podpisały takiego porozumienia musiały płacić za składowanie odpadów komunalnych dwukrotnie więcej.
Przeprowadzone postępowanie wykazało, że były to ceny, które nie miały ekonomicznego uzasadnienia. W ten sposób Zakład Gospodarki Odpadami wykorzystywał swoją pozycję rynkową i narzucał części kontrahentów nieuczciwe ceny.
Urząd nałożył na Zakład Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej karę finansową w wysokości blisko 60 tys. zł (59 970 zł) oraz nakazał zaniechanie stosowania praktyki ograniczającej konkurencję. Decyzja nie jest ostateczna, przedsiębiorca odwołał się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Warto podkreślić, że UOKiK może zająć się cenami stosowanymi przez przedsiębiorców jedynie w przypadku wykorzystywania przez nich pozycji dominującej lub kiedy stawki są efektem wspólnego porozumienia. W pozostałych przypadkach podmioty gospodarcze mają swobodę kształtowania cen.
W przypadku rynku odpadów prawo konkurencji naruszać może przede wszystkim wykorzystywanie pozycji prze właścicieli RIPOK, a także zmowy przetargowe pomiędzy przedsiębiorcami ubiegającymi się o podpisanie umowy z gminą na odbiór śmieci.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
