Copy LinkXFacebookShare

W pożarze obory zginęło 65 krów, straty sięgają 2,5 mln zł. A wszystko przez zwarcie instalacji w ciągniku

Najprawdopodobniej od zwarcia instalacji elektrycznej w traktorze powstał pożar obory, w który zginęło kilkadziesiąt sztuk bydła. Straty gospodarzy są ogromne. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin.

W nocy z 20 na 21 grudnia dyżurny ze Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Mogilnie (woj. kujawsko-pomorskie) otrzymał zgłoszenie o pożarze obory w miejscowości Bielice. Bezzwłocznie zadysponował 10 zastępów z tej jednostki oraz jednostek OSP.

Bydło w dwóch połączonych budynkach

„Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano dwa budynki inwentarskie połączone łącznikiem. Jedna część budynku inwentarskiego objęta była wewnątrz w całości ogniem. Wewnątrz budynku objętego pożarem znajdowało się ok. 70 sztuk bydła, które leżało na posadzce, 3 ciągniki rolnicze oraz wóz paszowy. W drugim budynku, nieobjętym pożarem, znajdowało się około 75 sztuk bydła” – relacjonuje w komunikacie mogileńska KP PSP.

Po zabezpieczeniu terenu strażacy zaczęli podawać wodę w obronie na łącznik między budynkami inwentarskimi oraz – z dwóch stron – do płonącego obiektu, z jednoczesnym prowadzeniem jego wentylacji.

„W trakcie działań gaśniczych udało się ewakuować z pożaru dwie żywe sztuki bydła, które zostały przebadane przez weterynarza. Następnie we współpracy z pracownikiem zakładu odłączono w całym obiekcie zasilanie elektryczne. Miejsca zdarzenia sprawdzono kamerą termowizyjną w celu wykluczenia występowania zarzewi ognia” – informuje KP PSP w Mogilnie.

Nagranie z monitoringu pokazało przyczynę

Działania strażaków trwały ok. 8 godzin. W gospodarstwie swoje czynności prowadzili także stróże prawa. Ustalili, że ogień zabił 65 sztuk bydła i strawił sprzęt rolniczy. Szacunkowe straty wynoszą około 2,5 miliona złotych.

„Funkcjonariusze z udziałem prokuratora oraz biegłego z zakresu pożarnictwa wykonali szereg czynności zmierzających do ustalenia przyczyny pożaru. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Po przejrzeniu zabezpieczonych nagrań z kamer monitoringu ustalono, że pożar nastąpił wskutek zwarcia instalacji elektrycznej ciągnika rolniczego marki Ursus, który stał w budynku” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Mogilnie.

Postępowanie w tej sprawie mundurowi z tej jednostki prowadzą pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mogilnie.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”