Copy LinkXFacebookShare

Wędliny wytwarzano w brudzie i smrodzie. Masarnia zamknięta

Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej wspólnie z policjantami zlikwidowali nielegalną masarnię produkującą wyroby wędliniarskie. Wytwarzano je w brudzie i smrodzie.

Na miejscu ujawniono też czaszki, sierść i resztki zwierząt oraz beczki po chemikaliach, w których prawdopodobnie przechowywane były produkty – informuje "Wirtualna Polska".

– Dlatego każdą babinę i chłopa, od których kupujecie swojskie wędliny na bazarze, należy zapytać, czy zarejestrowali produkcję jako Rolniczy Handel Detaliczny. To minimalna gwarancja, że ktokolwiek ze służb sanitarnych sprawdził warunki produkcji – przestrzega pracownik Inspekcji Weterynaryjnej, który na blogu opublikował zdjęcia z przydomowej masarni.

Gotowe kiełbasy, wędzone schaby i szynki wyglądały już całkiem apetycznie. Mogły trafiać m.in. na miejskie bazary. Tymczasem producent twierdził, że produkuje na własne potrzeby i nie wprowadzał wędlin do handlu. Sprawę wyjaśni policja, ale masarnia została już zamknięta.

– Błagam, tylko nie tłumaczcie, że to z biedy albo że kiedyś też tak robiono, a ludzie żyli. To jest właśnie producent, który odpowiada za bezpieczeństwo żywności. Nie działał pod niczyim nadzorem, bo gdyby ktokolwiek tu zajrzał, zamknąłby biznes od razu – komentuje inspektor.

Portalowi wp.pl wyjaśnia, że nie może podać miejscowości, w której prowadzona była produkcja wędlin. Blog z kolei jest nieoficjalny, a wcześniej za podobne publikacje miał problemy w pracy.
 

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”