Copy LinkXFacebookShare

Wojciechowski pisze o sprawie rolnika skazanego za gwałt

Nie milkną echa wstrząsającego materiału w programie "Państwo w państwie" o rolniku z Podkarpacia, który został skazany za gwałt i molestowanie kochanka swojej żony. Głos zabrał m.in. Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa oraz były sędzia.

"Aż strach obejrzeć zapowiadane na dziś ‘Państwo w państwie’ o rolniku skazanym na 5 lat za gwałt na mężczyźnie romansującym z jego żoną. Aż strach, bo coraz częstsze są sygnały, że w sprawach o przestępstwa seksualne przestaje działać rozum i zasada domniemania niewinności" – napisał na Twitterze.

Przywołał ponadto przykład dwóch niepełnosprawnych braci, którzy "przesiedzieli na dnie piekła" 31 lat za gwałt i morderstwo, których nie popełnili. "Sąd w Karolinie Płn. przyznał im wielomilionowe odszkodowanie. Sędziowie w wyrokach mylą się nie rzadziej niż lekarze w diagnozach. I nie tylko za morzami, także bliżej" – wskazał Wojciechowski.

Wspomniany materiał telewizji Polsat o rolniku z podkarpackiej wsi wywołał mnóstwo emocji. Dramat bohatera zaczął się, gdy przyłapał żonę na zdradzie ze swoim pracownikiem. – To działo się w zlewni mleka, na stole. Ja stałem za oknem i słyszałem co się działo, słyszałem co mówili. Stałem pod tym oknem, słuchałem i płakałem – opowiadał gospodarz.

Mimo tego postanowił kontynuować małżeństwo, a pracownika zwolnił. Żona odeszła jednak do kochanka, a ten oskarżył go o gwałty i molestowanie seksualne w poprzednich latach.

Rolnik i jego rodzina twierdzą, że to kwestia zemsty i próba przejęcia majątku. Zwłaszcza, że zeznania oskarżających były niespójne. Na przykład pracownik zeznał, że miał być molestowany w stodole, kiedy obiekt jeszcze nie istniał – powstał dopiero po kilku latach.

Nawet biegli sądowi mieli stwierdzić, że były pracownik gospodarstw jest niewiarygodny. Ale sąd i tak skazał rolnika na 5,5 roku więzienia. Już siedziałby za kratkami, gdyby nie zły stan zdrowia. Obecnie walczy o wznowienie procesu.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”