Copy LinkXFacebookShare

Wrze w sprawie zboża z Ukrainy. W styczniu protest rolniczej „S”

Temat napływu do Polski zboża z Ukrainy, które zalało rynek zamiast jechać w świat, wciąż powoduje wrzenie wśród rolników. Zgłaszają postulaty wprowadzenia kaucji na ziarno zza wschodniej granicy albo konwoje tranzytowe. A rolnicza "S" zapowiada ogólnopolski protest.

Prezydium Rady Krajowej NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" podjęło uchwałę w sprawie ogłoszenia pogotowia strajkowego, jednocześnie ustalając termin Ogólnopolskiego Rolniczego Protestu Solidarności RI na 17 stycznia 2023 roku.

"Sytuacja gospodarcza w rolnictwie przechodzi kryzys spowodowany między innymi przez niekontrolowany napływ zbóż z Ukrainy, co zagraża dalszemu funkcjonowaniu gospodarstw rodzinnych w Polsce. Dlatego zgodnie ze Statutem Związku podejmujemy działania w obronie rolników" – napisała w komunikacie organizacja.

Manifestacje w sprawie napływu zboża z Ukrainy odbyły się już m.in. na Lubelszczyźnie. O postulatach zamojskich rolników przekazanych rządzącym pisaliśmy tutaj.

Larum podnieśli także gospodarze z Wielkopolski, bo wszystko wskazuje na to, że do tego regionu też trafia i zostaje ziarno z Ukrainy.

"W ostatnim okresie czasu dotarły sygnały od rolników z naszego województwa – głównie z powiatu konińskiego – o nieuczciwych praktykach stosowanych przez jedną z firm skupujących zboże. Jak wskazują gospodarze wjechały tam samochody ciężarowe, które przewoziły zboże z Ukrainy w tzw. big bagach. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zboże trafiło bezpośrednio do firmowych silosów. Rolnicy podejrzewają, że ziarno mogło być zbożem technicznym, czyli przeznaczonym do produkcji np. peletu, a później odsprzedawane będzie jako zboże konsumpcyjne lub paszowe. Należy zwrócić uwagę, że o podobnym procederze gospodarze informowali resort rolnictwa od dłuższego czasu. Magazyny zbożowe zapchane są ziarnem, które zamiast być przetransportowywane i sprzedawane na światowych rynkach, przynosząc dochody naszym przedsiębiorcom, zostaje w Polsce, blokując nasze możliwości dalszego działania i rozwoju" – czytamy na stronie wielkopolskiego samorządu rolniczego, który zwrócił się do wojewody o interwencję.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”