Copy LinkXFacebookShare

Wybuch gazu w gospodarstwie. Rodzina straciła dom, potrzebna pomoc

Trwa zbiórka pieniędzy na odbudowę domu wielopokoleniowej, rolniczej rodziny z miejscowości Żydowo (pow. krakowski, woj. małopolskie). Budynek nie nadaje się do użytkowania po wybuchu gazu.

Zdarzenie miało miejsce 15 lutego po południu. Wówczas część domowników pracowała w gospodarstwie, przygotowując nasadzenia na wiosnę. Natomiast w domu pozostała kobieta z dwójką malutkich dzieci i 85-letnia babcia.

Gdy rozległ się huk, a budynek zaczął się sypać, młodsza kobieta zdołała zabrać maluchy i uciec. Seniorka niestety została przygnieciona spadającymi elementami obiektu. Ewakuować stamtąd udało się ją dopiero służbom ratunkowym. Z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Poszkodowanych byłoby z pewnością więcej, gdyby nie wspomniane prace w gospodarstwie.

Na miejscu wypadku pracowało kilka zastępów strażaków-ochotników oraz zawodowych, w tym Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Krakowa oraz pogotowie gazowe, energetyczne i policja.

"W zabezpieczeniu została rozwinięta linia gaśnicza oraz prowadzone były czynności pomiarowe na ewentualne występowanie gazów wybuchowych wokół budynku. Zamknięto główny zawór gazu oraz odcięto przyłącze elektryczne. Nadzór budowlany podjął decyzję o całkowitym zakazie użytkowania obiektu oraz wchodzenia na teren katastrofy do czasu wykonania ekspertyzy" – relacjonowała Komenda Miejska PSP w Krakowie.

Zniszczony dom (całkiem niedawno rozbudowany) oznaczał dla rolniczej familii konieczność przeprowadzki. Pojawiło się zatem pytanie – dokąd?

– Zaproponowaliśmy rodzinie wynajęcie mieszkania czy domu zastępczego w okolicy, ostatecznie jednak stanęło na przyczepie mieszkalnej, tzw. domku holenderskim, który udało nam się kupić z gminnych środków za 25 tys. zł. Rodzina wolała doglądać gospodarstwa, są tam sprzęty rolnicze, traktor, w dodatku w tunelach cieplarnianych trzeba robić nasadzenia, co noc rozpalać i podlewać. Na szczęście w okolicy akurat ktoś sprzedawał przyczepę – powiedział krakowskiej "Gazecie Wyborczej" zastępca wójta gminy Igołomia-Wawrzeńczyce Henryk Jończyk.

>>>Zbiórka dla rodziny z Żydowa po wybuchu – pomóż

Już w poniedziałek tymczasowy domek został przyłączony do prądu i wody. W pracach brała udział lokalna społeczność i strażacy. Okoliczni mieszkańcy pospieszyli też z pomocą rzeczową.

Przyczyny eksplozji będą wyjaśniane przez śledczych. To z pewnością potrwa. Gospodarze chcą oczywiście jak najszybciej wrócić do normalnego życia. Dlatego zainicjowano zbiórkę na odbudowę domu (tutaj), a o pomoc dla rodziny zaapelowała też gmina, tworząc specjalne konto (więcej informacji tutaj).

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”