Copy LinkXFacebookShare

Wycięła „drogę” w zbożu. Kierująca oplem omijała sarnę

Około 100-metrowej długości "szosa" powstała na porośniętym zbożem polu w obrębie wsi Feliksówka pod Zamościem (woj. lubelskie). Kierująca oplem wjechała tam, omijając leśną zwierzynę.

Sarna pojawiła się nagle na łuku drogi tuż przed maską samochodu. 31-letnia kierująca, chcąc ją ominąć, wykonała gwałtowny manewr, ale straciła panowanie nad pojazdem. Zwierzę uciekło, a opel wypadł z drogi i wjechał w pole.

– Kierująca jeszcze przez około 100 m zjeżdżała ze wzniesienia przez rosnące w polu zboże. Została przewieziona do szpitala, na szczęście po badaniach okazało się, że nic się jej nie stało. Uszkodzone zostało jedynie auto. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, że kobieta była trzeźwa – podaje asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

I uczula, by podróżując drogami leśnymi i w okolicach łąk zachować szczególną ostrożność i zasadę ograniczonego zaufania.

– Poruszajmy się z prędkością, która pozwoli nam na bezpieczną reakcję w przypadku, gdy na jezdnię nagle wybiegnie zwierzę. Bacznie obserwujmy pobocza drogi. Zwracajmy uwagę na znaki ostrzegające nas o możliwości wystąpienia zagrożenia. Miejmy świadomość tego, że zwierzyna leśna żyje w stadach i kiedy na drodze pojawi się jedno zwierzę, za nim najczęściej podążają inni członkowie stada – ostrzega policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”