Copy LinkXFacebookShare

Wykopki mogły być „wybuchowe”

Podczas wykopywania ziemniaków rolnik odkrył granat ręczny. Inny gospodarz na polu znalazł pocisk moździerzowy i… zaniósł go na swoje podwórko.
 

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie (woj. lubelskie) zabezpieczali do czasu przyjazdu saperów miejsce znalezienia niewybuchu na polu w gminie Stary Brus. Podczas kopania ziemniaków odkryty został tam granat ręczny pochodzący najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej.

W tej samej gminie, ale w miejscowości Kołacze, rolnik podczas prac polowych znalazł z kolei powojenny pocisk moździerzowy.

– Następnie wziął go w ręce i zaniósł na swoją posesję. Policjanci przeprowadzili na miejscu rozmowę z mężczyzną na temat jego zachowania i konieczności stosowania się do zasad bezpieczeństwa w przypadku znalezienia takich przedmiotów – opisuje sierż. sztab. Elwira Tadyniewicz z włodawskiej Komendy Powiatowej Policji.

I apeluje, aby absolutnie nie dotykać ani nie przenosić niebezpiecznych przedmiotów. Takie znaleziska nawet pomimo upływu lat są nadal bardzo niebezpieczne.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”