Copy LinkXFacebookShare

Wyłudzenia w ubezpieczeniach rolniczych? Trzeba zmienić cały system

Wielkopolska Izba Rolnicza wystąpiła do resortu rolnictwa o doprecyzowanie przepisów o ubezpieczeniach rolniczych tak, aby wyeliminowały stosowane obecnie nieuczciwe praktyki.


"Od pewnego czasu dochodzą do rolników coraz mocniejsze głosy o odejściu rządu od wypłat nadzwyczajnej pomocy w przypadku szkód spowodowanych przez różne niekorzystne zjawiska atmosferyczne, szczególnie susze. Sugeruje się, że odszkodowania miałyby być wypłacane tylko na podstawie zawartych umów ubezpieczeniowych. Jednak tutaj pojawia się poważny problem. Z obserwacji WIR wynika, że nie wszyscy ubezpieczyciele chcą ubezpieczać uprawy od suszy. Nawet gdy uda się zawrzeć polisę ubezpieczeniową, w wielu przypadkach można się spotkać z odmową wypłaty odszkodowania i nieuczciwymi praktykami stosowanymi przez ubezpieczającego" – czytamy w wystąpieniu WIR.

Jak w nim zauważono, spora grupa gospodarzy, ulegając zachętom MRiRW do ubezpieczeń rolniczych, ubezpieczyła uprawy od skutków suszy. Zakłady, zawierając umowy z dopłatą z budżetu państwa, nie sprawdzają jednak stanu upraw.

"Kiedy rolnicy zauważają już bardzo widoczne straty w uprawach z powodu suszy, zwracają się do zakładów z wnioskami o odszkodowania na mocy zawartych umów ubezpieczeniowych, a te odmawiają. Tłumaczą, że szkody spowodowane suszą wyniknęły w okresie wcześniejszym, aniżeli obowiązywanie zawartej umowy ubezpieczeniowej" – wyjaśnia wielkopolski samorząd rolniczy.


W jego ocenie ubezpieczyciel powinien ocenić plantacje pod względem objawów suszy i dopiero wtedy podjąć decyzję o ewentualnym ubezpieczeniu upraw.
 
"Wynika z tego, że ubezpieczyciele świadomie wykorzystują chęć rolnika do ubezpieczenia upraw. Zdaniem rolników, które WIR podziela, zachodzi tutaj podejrzenie umyślnego wyłudzenia środków finansowych przez ubezpieczycieli, zarówno od beneficjenta, jak i z budżetu państwa. Powstaje także pytanie, że być może zakłady ubezpieczeniowe na mocy kodeksu cywilnego już nie powinny zawierać umów ubezpieczeniowych, gdy plantacje zdradzają objawy suszy? A jeśli zakład zawrze umowę i przyjmie składkę, to powinien także przyjąć zobowiązania wynikające z umowy i ponieść ryzyko wypłaty odszkodowania za szkodę" – wskazuje izba.

Jej zdaniem w takiej sytuacji należy wypracować wraz z zakładami ubezpieczeniowymi takie mechanizmy ubezpieczania, które wyeliminowałyby nieuczciwe praktyki i jednocześnie zabezpieczyły interesy zarówno rolników, jak i ubezpieczających.

Analizując wyżej opisane zachowania ubezpieczycieli, WIR zwróciła się do resortu rolnictwa o przyjrzenie się praktykom stosowanym przez zakłady ubezpieczeniowe, szczególnie w przypadku ubezpieczeń rolniczych z dopłatami z budżetu państwa. Poprosiła ponadto o doprecyzowanie przepisów o ubezpieczeniach rolniczych, tak aby wyeliminowały stosowane obecnie nieuczciwe praktyki.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”