Copy LinkXFacebookShare

Wypadek goni wypadek. Starszy rolnik nie przeżył upadku z drabiny

Do serii groźnych wypadków doszło w ostatnich dniach podczas prac gospodarskich na Lubelszczyźnie. Tragiczny w skutkach okazał się upadek gospodarza w miejscowości Kolonia Batorz.

Policjanci wstępnie ustalili, że 70-letni mieszkaniec gminy Batorz, schodząc po drabinie z poddasza znajdującego się nad garażem, nagle spadł razem z nią na ziemię. Niestety, gospodarz zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Z kolei na terenie jednego z gospodarstw w gminie Kłoczew – podczas prac związanych z naprawą obory, która kilkanaście dni wcześniej spaliła się – z dachu budynku spadł 51-mieszkaniec tej gminy.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że wraz z sąsiadami chciał pomóc właścicielowi w pracach remontowych. Mężczyzna spadł z dużej wysokości na betonowe podłoże, gdy załamało się pod nim poszycie dachu. Z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do kolejnego wypadku doszło w miejscowości Andrzejów (gm. Godziszów). Według ustaleń stróżów prawa, 34-latek oraz jego brat mieli wracać z lasu ciągnikiem z doczepionym wozem, na którym znajdowało się drewno.

Mężczyzna siedział na wozie, zaś brat za kierowcą (był trzeźwy). Kiedy traktor ruszył, pasażer spadł z wozu, uderzając po drodze o drewno. 34-latek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Po opiekę medyków trafił również z ciężkimi obrażeniami 53-letni gospodarz z miejscowości Rudnik Pierwszy (gm. Zakrzówek, woj. lubelskie), który stojąc prawdopodobnie obok ciągnika próbował uruchomić maszynę. Traktor nagle ruszył i najechał na mężczyznę.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”