Wywróciła się ciężarówka przewożąca trzodę chlewną. Kierowcę zabrała karetka
wypachlew_fot._kpp_przasnysz_63787af6
Ciężarówka przewożąca trzodę chlewną wywróciła się pod Przasnyszem. Fot. KPP Przasnysz
Na drodze wojewódzkiej na Mazowszu wywróciła się ciężarówka przewożąca trzodę chlewną. Na miejscu pracowały służby ratunkowe i weterynaryjne.
Zdarzenie to miało miejsce około południa w czwartek (10 kwietnia) na drodze wojewódzkiej nr 544 w miejscowości Klewki (pow. przasnyski, woj. mazowieckie). Wywrócił się tam na bok zestaw ciężarowy (ciągnik siodłowy marki Volvo z naczepą), którym transportowano trzodę chlewną.
„28-letni mężczyzna, który kierował pojazdem ciężarowym, z miejsca zdarzenia został zabrany przez załogę karetki pogotowia” – relacjonowała w mediach społecznościowych Komenda Powiatowa Policji w Przasnyszu.
Droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana, wyznaczono objazdy dla aut osobowych.
„Na miejscu pracują służby wraz z powiatowym lekarzem weterynarii” – przekazali przasnyscy stróże prawa.
Na razie nie wiadomo, czy wszystkie zwierzęta przeżyły to zdarzenie. Część z nich tuż po nim rozbiegła się po okolicy.
AKTUALIZACJA
W komunikacie przasnyskiej KPP z 11 kwietnia podano, że – według ustaleń funkcjonariuszy z tej jednostki – kierujący pojazdem 28-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Na łuku drogi stracił panowanie nad ciężarówką, w wyniku czego zjechała ona do przydrożnego rowu i przewróciła się na bok.
„W wyniku zdarzenia część przewożonych zwierząt rozbiegła się po okolicy. Kierujący pojazdem był trzeźwy. Przewożony pasażer nie doznał żadnych obrażeń, natomiast kierujący pojazdem z miejsca zdarzenia został przetransportowany przez załogę karetki pogotowia. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń i po przeprowadzonych badaniach opuścił szpital” – przekazuje KPP w Przasnyszu.
Jak dodaje, w pojeździe przewożonych było 185 sztuk świń.
„Niestety, część przewożonej trzody chlewnej nie przeżyła zdarzenia. Na miejscu przez ponad 8 godzin pracowały służby ratunkowe oraz powiatowy lekarz weterynarii, który nadzorował działania związane z zabezpieczeniem zwierząt” – wskazują stróże prawa.
28-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym został ukarany mandatem w kwocie 2000 zł. Na jego kontro zapisano ponadto 10 punktów karnych.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
