Copy LinkXFacebookShare

Wziął na celownik mleczarnię. Nakradł za kilkadziesiąt tysięcy

44-letniego mężczyznę podejrzanego o kilka kradzieży z włamaniem do budynku mleczarni w Krypnie (pow. moniecki, woj. podlaskie) zatrzymali policjanci. Łupem mężczyzny padł złom o wartości ponad 26 tys. zł.

Śledztwo w sprawie włamań do mleczarni toczyło się od dłuższego czasu. Dochodziło do nich od października ubiegłego roku. Jak wynikało z zawiadomień pokrzywdzonego, sprawca trzykrotnie dostał się do pomieszczenia, skąd zabrał metalowe elementy o łącznej wartości ponad 26 tys. zł.

"O kradzieże z włamaniem funkcjonariusze podejrzewali 44-letniego mieszkańca Białegostoku, który często przyjeżdżał do Krypna. Zatrzymali mężczyznę w pobliżu mleczarni – był zaskoczony i zdenerwowany. Nie był w stanie w logiczny sposób wytłumaczyć, co robi przy nieczynnym budynku mleczarni. Miał w reklamówce narzędzia, które mogły służyć do kradzieży z włamaniem" – opisuje sprawę Komenda Powiatowa Policji w Mońkach.

W samochodzie 44-latka stróże prawa znaleźli też narkotyki. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczona substancja to amfetamina.

W wynajmowanych przez mężczyznę na terenie Białegostoku garażach podczas przeszukania śledczy znaleźli skradzione metalowe elementy, narzędzia mogące służyć do włamań oraz kolejną porcję amfetaminy.
 
"Mieszkaniec Białegostoku został zatrzymany i usłyszał 3 zarzuty kradzieży z włamaniem i 2 zarzuty posiadania środków odurzających. Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności, zaś za posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych, zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi do 3 lat pozbawienia wolności" – przekazuje moniecka KPP.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”