Copy LinkXFacebookShare

Zaprzęg jak autobus. Woźnica pijany, ale… oświetlony

"Drogówka" zatrzymała woźnicę, który kierował zaprzęgiem, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jedynym oświetleniem wozu były… latarki na głowie kierującego i jego pasażerów.

Zgłoszenie o jadącym w kierunku Siemiatycz nieoświetlonym wozie konnym otrzymali stróże prawa z Komendy Powiatowej Policji w Łosicach (woj. mazowieckie).


Wysłani na miejsce funkcjonariusze pomiędzy miejscowościami Zabuże i Mierzwice zauważyli wóz zaprzęgnięty w dwa konie.

– Bryczką powoził mężczyzna, "uzbrojony" w latarkę czołową. Podobne mieli też pasażerowie wozu, których było… 16. 62-latek z rozmowie z policjantami potwierdził, że pił grzane wino i wybrał się z kilkoma osobami na przejażdżkę. Badanie stanu trzeźwości woźnicy wykazało 2,2 promila alkoholu w organizmie – relacjonuje asp. Nina Zaniewicz, oficer prasowy łosickiej KPP.

Konie z bryczką zostały przekazane pod opiekę, a pasażerowie wrócili do domów na własnych nogach. Woźnica odpowie przed sądem za kierowanie po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości pojazdem innym niż mechaniczny. Może mu grozić kilkutysięczna grzywna.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”