Copy LinkXFacebookShare

Zarzut i środki zapobiegawcze dla kierowcy po śmierci 2-latka w gospodarstwie

Dozór policji, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju zastosowano jako środki zapobiegawcze wobec 51-letniego kierowcy ciężarówki, który na prywatnej posesji w pow. ostrołęckim (Mazowieckie) śmiertelnie potrącił dwuletniego chłopca.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała PAP w czwartek, że prokuratura przedstawiła 51-letniemu mężczyźnie zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

"Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do stawianego zarzutu i złożył krótkie wyjaśnienia" – powiedziała rzeczniczka.

Dodała, że wobec mężczyzny zostały zastosowane wolnościowe środki zapobiegawcze: 5 tys. zł poręczenia majątkowego, zakaz opuszczania kraju i dozór policji.

Do tragicznego wypadku doszło w środę przed południem na prywatnej posesji w miejscowości Zdunek, w gm. Myszyniec, w pow. ostrołęckim.

Kierowca samochodu ciężarowego marki Iveco przywiózł do gospodarstwa paszę dla zwierząt. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna po krótkiej rozmowie z ojcem dwulatka zaczął manewrować samochodem po podwórku i nagle poczuł tąpnięcie pod prawym kołem.

"Zatrzymał się i wówczas się okazało, że pomiędzy przednim a tylnym kołem pojazdu leży na plecach dziecko" – powiedziała prokurator. Chłopiec miał obrażenia głowy. Zmarł na miejscu.

Kierowca i rodzice dwulatka byli trzeźwi. Kierowca dodatkowo został zabrany na pobranie krwi w celu ustalenia, czy nie był pod wpływem środków odurzających. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci i prokurator.

"Przeprowadzono oględziny ciała dziecka z udziałem lekarza oraz oględziny miejsca zdarzenia. Ciało chłopca zostało zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok, która odbędzie się w piątek rano" – powiedziała prok. Łukasiewicz.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”