Copy LinkXFacebookShare

Zboże w ogniu. Do akcji musiały wkroczyć samoloty gaśnicze

12 hektarów rżyska i ponad 3 hektary zboża na pniu spłonęły 25 lipca w miejscowości Kiersztanówko (gm. Grunwald, woj. warmińsko-mazurskie). Pożar był bardzo groźny, ponieważ intensywnie się rozprzestrzeniał.

Zagrożone było pozostałe 130 hektarów zboża oraz położone w odległości od 50 do 200 metrów zabudowania gospodarskie. Ponadto ogień zbliżał się do kilku obszarów zalesionych.

Do akcji z ostródzkiej remizy wyjechał samochód ratowniczo-gaśniczy i rozpoznawczo-ratowniczy. Równolegle dyżurny operacyjny powiatu zadysponował jednostki OSP Gierzwałd, Samin, Tułodziad oraz Marwałd.

Gdy dowodzący akcją zastępca dowódcy JRG Ostróda przybył na miejsce, ogień gwałtownie rozprzestrzeniał się we wszystkich kierunkach. Wiejący wiatr potęgował szybkość rozwoju pożaru.

Jak doszło do pożaru? Właściciel poinformował strażaków, że gdy na polu zbierano i belowano słomę, w pewnym momencie traktorzysta spostrzegł, że jedna z bel się pali.

– Dowódca akcji rozsyłał zastępy pożarnicze w miejsca gdzie najintensywniej ogień parł do przodu. Strażacy  gasili pożar z gaśniczych linii wężowych oraz przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego. Ponadto przekazano informację do Lasów Państwowych, że potrzebna jest pomoc samolotów gaśniczych. Z lotniska w Gryźlinach wystartowały dwa gaśnicze dromadery – informuje kpt. Grzegorz Różański z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.

Do akcji gaśniczej zaangażował się także właściciel pola i jego sąsiad. Trzema traktorami ze sprzętem wykonali oddzielenie przeciwpożarowe. Pozwoliło to na ograniczenie areału na jaki pożar mógł się rozprzestrzenić. Udało się opanować ogień, a cztery zrzuty wody jakie dokonały samoloty gaśnicze pozwoliły dogasić pożarzysko.

W akcji brało udział 6 zastępów straży pożarnej i 17 strażaków. Straty oszacowano na około 5 tysięcy złotych. Wartość uratowanego zboża oszacowano na ponad 100 tysięcy złotych.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”