Ziarno z Ukrainy nie może zostawać w Polsce. Ministrowie rozmawiali o tranzycie
zboze_magazynowanie_1_9adf9a6b
Podczas fumigacji wykorzystywane są materiały i sprzęt, niekiedy bardzo drogie. Foto_Tytus Żmijewski
Polska i Ukraina będą wypracowywać mechanizmy bezpiecznego tranzytu ukraińskiego zboża, aby zagwarantować, że nie pozostanie w Polsce – poinformował Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa.
"Rozmawiałem z ministrem polityki rolnej Ukrainy Mykołą Solskim. Przedstawiłem konieczność kontroli wszystkich rodzajów zbóż wjeżdżających z Ukrainy do Unii Europejskiej przez polską granicę. Będziemy wypracowywać mechanizmy bezpiecznego tranzytu zboża, aby zagwarantować, że nie pozostanie w Polsce" – napisał wicepremier na Twitterze.
Zapowiedział udział w inicjatywie Kijowa "Zboże z Ukrainy". W jej ramach strona ukraińska planuje wysłać co najmniej 60 statków w pierwszej połowie 2023 r. do najbardziej dotkniętych głodem krajów Afryki i Azji. Z kolei Solski zaproponował usprawnienie, polegające na separacji pojazdów przewożących towary rolno-spożywcze.
We wtorek szef resortu pytany na konferencji prasowej o zaplanowany po Nowym Roku strajk rolniczej Solidarności, zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z gospodarzami. Wskazał, że postulaty są do uzgodnienia na najbliższym posiedzeniu Rady Krajowej, bo to ona podjęła decyzję, że rozpoczyna dyskusję.
– Będę w niej uczestniczył i jestem przekonany, że wszystkie nasze argumenty zostaną przyjęte. Rozumiem lęki i obawy, szczególnie w kontekście właśnie przywozu zboża z Ukrainy, bo to był główny powód rozpoczęcia akcji protestacyjnej – wskazał Kowalczyk. Według niego, przyczyny jakichkolwiek innych protestów ustaną.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
