Złodziej się skompromitował. Okradł gospodarstwo, ale o jednym zapomniał
akumulator_ciagnik
Jeżeli silnik nie zapalił, najczęściej winny jest słaby akumulator. Sprawdzamy stan jego naładowania areometrem… fot_Tomasz Bujak
51-latek ukradł z gospodarstwa silniki elektryczne z mieszalnika pasz i akumulatory od traktora. Wpadł, bo pozostawił ślady na śniegu, po których jak po sznurku do jego kryjówki dotarli policjanci.
Dyżurny komisariatu na toruńskim Podgórzu (woj. kujawsko-pomorskie) otrzymał zgłoszenie o włamaniu do budynku gospodarczego przy ul. Olęderskiej i natychmiast posłał tam patrol.
Mundurowi, którzy po chwili pojawili się na miejscu potwierdzili, że sprawca wybił szybę i z wnętrza budynku ukradł dwa silniki elektryczne z mieszalnika pasz, dwa akumulatory od ciągnika oraz zdemontował elementy instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.
"Na świeżym śniegu widoczne były ślady butów. Mundurowi podążyli za odciskami obuwia w białym puchu. Trop doprowadził ich do oddalonej o kilkaset metrów altanki na terenie ogródków działkowych. Okazało się, że mieszka tam 51-latek. Nie było go na miejscu, lecz po chwili pojawił się. Mundurowi szybko porównali podeszwę jego buta ze śladami pozostawionymi na śniegu. O pomyłce nie mogło być mowy, bo ślady były takie same" – poinformowała Komenda Miejska Policji w Toruniu.
Mężczyzna trafił prosto do policyjnej celi, by później usłyszeć zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 10 lat więzienia.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
