Żubry z Puszczy Knyszyńskiej mają co jeść
zubrypuszcza
Żubrom śnieg i mróz nie są straszne. Foto_PAP/Grzegorz Michałowski
62 tony karmy trafi tej zimy do paśników, z których korzystają żubry ze stada w Puszczy Knyszyńskiej na Podlasiu. To przede wszystkim sianokiszonka, buraki pastewne, marchew i specjalny granulat. Dzięki akcji żubry mają mniej niszczyć okoliczne oziminy, głównie rzepaku.
Dokarmianie finansuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku. To koszt ok. 50 tys. zł. RDOŚ prowadzi dokarmianie knyszyńskiego stada żubrów od kilku lat wspólnie z leśnikami i organizacją pozarządową. Żubry będą dokarmiane do wiosny.
Stado z Puszczy Knyszyńskiej liczy ok. 120 żubrów. W Puszczy Białowieskiej żyje ok. 500 żubrów, ale powodują one znacznie mniej szkód. Jak uzasadniają pracownicy RDOŚ, w okolicach Puszczy Białowieskiej nie ma tylu dużych upraw rzepaku co w okolicach Knyszyńskiej.
– Rozpoczęcie dokarmiania żubrów było związane z coraz większymi szkodami wyrządzanymi przez nie w uprawach na obrzeżach Puszczy Knyszyńskiej oraz chęcią poprawy kondycji stada. Przez te kilka lat żubry przyzwyczaiły się do miejsc dokarmiania i przychodzą do nich bardzo często – powiedział PAP Grzegorz Piekarski z RDOŚ w Białymstoku. – Przysmakiem żubrów jest marchewka, którą potrafią wybrać nawet +zakopaną+ w burakach – dodał.
Organizatorzy akcji podkreślają, że efekty dokarmiania są widoczne każdego roku. – Szkody powodowane przez żubry w uprawach utrzymują się na mniej więcej stałym poziomie. Oczywiście zima zimie nie jest równa i są zimy bezśnieżne z niskimi temperaturami, w których szkody są większe – zaznaczył Piekarski.
Rocznie za uprawy zniszczone przez żubry białostocka RDOŚ wypłaca ok. 350-400 tys. zł tytułem odszkodowań, głównie w okolicach Puszczy Knyszyńskiej. W południowo-zachodniej części Puszczy Knyszyńskiej ma powstać nowe żyjące na wolności stado żubrów, by – jak podają leśnicy – rozszerzać zasięg występowania żubra. W ostatnim czasie z Białowieży do Puszczy Knyszyńskiej przewieziono do zamkniętej zagrody adaptacyjnej w nadleśnictwie Żednia cztery pierwsze żubry.
To jeden z elementów projektu realizowanego przez warszawską Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego wspólnie z leśnikami. Wiosną żubry mają być wypuszczone z zagrody na wolność.
Jak powiedział PAP Jerzy Dackiewicz, nadleśniczy ośrodka hodowli żubrów Białowieskiego Parku Narodowego, do Puszczy Knyszyńskiej przewieziono żubrzyce odłowione ze stad żyjących na wolności w Puszczy Białowieskiej. W planach jest odłów jeszcze trzech żubrzyc i samca.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
