Copy LinkXFacebookShare

Nielegalne wydobycie zagraża uprawom i całym gospodarstwom

Wywołany szybką urbanizacją popyt na piasek w Bangladeszu przyczynił się do niekontrolowanej eksploatacji tego surowca. Nielegalne wydobycie niszczy wały przeciwpowodziowe, zagraża uprawom i gospodarstwom położonym przy rzece Jamuna w północnym Bangladeszu.

– Nielegalnie wydobywają piasek z koryta rzeki, tworząc zapadlisko. Korzystają z ciężarówek (…) wszystko to teraz niszczy nasze domy i gospodarstwa, powoduje także poważne uszkodzenia nasypu przeciwpowodziowego – powiedział telewizji Al-Dżazira 35-letni mieszkaniec leżącej nad Jamuną miejscowości Koijuri w prowincji Sziradźgondźo.

Wydobywanie piasku jest w Bangladeszu zajęciem dochodowym, które nie wymaga wielkich nakładów; powodowane przez ten proceder straty środowiskowe są najbardziej widoczne w położonych na północy kraju prowincjach Sziradźgondźo i Tangail – relacjonuje stacja.

Prawnicy zajmujący się ochroną środowiska tłumaczą na antenie Al-Dżaziry, że w Bangladeszu istnieją bardzo słabe regulacje prawne dotyczące wydobycia piasku, a i one zazwyczaj pozostają martwymi przepisami.

– Zajmują siłą ziemie naszych przodków, bez płacenia jakichkolwiek rekompensat – skarży się na wydobycie piasku przez lokalne władze jeden z mieszkańców Tangailu.

W związku z szybkim rozwojem ekonomicznym kraju i jego urbanizacją, w Bangladeszu każdego roku znika jeden procent ziemi uprawnej – informuje telewizja. Przypomina, że według Programu Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska zwiększenie zapotrzebowania na piasek i żwir na świecie, który wynosi obecnie 40-50 mld ton rocznie, przyczynia się do wzrostu zanieczyszczeń, powodzi, obniżenia się poziomu wód gruntowych oraz częstszych susz.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”