Copy LinkXFacebookShare

Rozczarowani soją

Rolnicy na Zamojszczyźnie są zawiedzeni opłacalnością soi w tym roku. Plony są niskie, nasiona wilgotne, a w efekcie przychód poniżej oczekiwań.

Dodatkowym problemem jest mała ilość punktów skupu. Mało tego. Tylko nieliczne skupują nasiona o podwyższonej wilgotności (powyżej 13 proc.) stosując potrącenia. Pozostałe nie są zainteresowane zakupem takiej soi.

Pogoda panująca w drugiej połowie września nie sprzyjała dojrzewaniu soi. Powodem były częste i intensywne deszcze. Wcześnie zaś panowała przez wiele tygodni susza.

W jednym z gospodarstw z hektara zebrano 15 dt nasion soi o wilgotności ponad 16 proc. W tym przypadku wartość sprzedaży wyniosła 3,8 tys. zł z 1 ha. To mało. Wielu rolników zawiedzionych tegoroczną niską opłacalnością soi zapowiada rezygnację z jej uprawy.

Z danych ARiMR wynika, że w tym roku rolnicy złożyli wnioski o dopłatę do 48 tys. ha soi. Rok wcześniej było to 26 tys. ha.

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”