Klęska goni klęskę. Straty w rolnictwie ciągle rosną
kukurydza_grad.jpg
Zniszczona kukurydza po przejściu burzy gradowej na Lubelszczyźnie. Foto_PAP/Wojciech Pacewicz
Na prawie 500 mln zł oszacowano dotychczas straty w rolnictwie spowodowane przez klęski żywiołowe. Szkody stwierdzono w ponad 23,5 tys. gospodarstw – poinformował resort rolnictwa.
Według najnowszych danych szacowanie szkód zakończyły 332 komisje, ale nadal prace prowadzone są w 1007 gminach. Z dotychczasowych szacunków wynika, że straty poniosło 23 555 gospodarstw rolnych, a powierzchnia upraw dotkniętych klęską wyniosła 109,5 tys. hektarów. Na powierzchni 55 tys. ha straty przekraczają 70 proc.
Tak wysokie szkody odnotowano także w 61,4 tys. mkw. tuneli foliowych i szklarni.
Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa wyjaśnił, że szacowanie strat spowodowanych przez przymrozki prawdopodobnie zakończy się do końca lipca, ale komisje w wielu przypadkach nie zakończą pracy, gdyż co chwila występują jakieś klęski.
W ostatnim tygodniu przez kraj przeszły nawałnice i gradobicia powodując zniszczenia. Dodał, że m.in. komisje w woj. opolskim i śląskim wróciły do szacowania strat.
Polityk poinformował, że jeżeli chodzi o pomoc rządową, to będzie możliwe przygotowanie programu pomocowego dopiero po zakończeniu wszystkich szacunków szkód. Kiedy ten program powstanie, będzie wiadomo za 2 tygodnie.
– Jeżeli zbiory rzepaku będą przebiegały sprawnie, to wtedy myślę, że tę pomoc będziemy procedować na początku sierpnia – powiedział. Zaznaczył, że jeżeli wystąpią anomalie pogodowe, jakie zdarzyły się w ostatnim okresie, to z uchwaleniem programu trzeba będzie poczekać do września.
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony roślin. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
