Copy LinkXFacebookShare

Kukurydza ciągle jest w Polsce niedoceniana

Kukurydza staje się coraz powszechniejszą uprawą w Polsce. Powierzchnia zasiewów wynosi ponad 1 milion 200 tysięcy hektarów, a tegoroczne zbiory wyniosły prawie 4 miliony ton. 
 
Zdecydowana większość przeznaczona jest na biomasę i pasze. Jak mówił na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia prof. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, to wielka szkoda bowiem kukurydza zapewnia dużą różnorodność.

– Nie doceniamy tego, że jest to roślina o bardzo dużym znaczeniu antyoksydacyjnym, dostarczyciel takich związków jak selen, którego w Polsce brakuje. Może być jedzona przez chorych na celiakię, czyli tzw. bezglutenowców. Wreszcie, co dla niektórych będzie plusem, dla innych minusem, jest to bomba kaloryczna. Możemy więc kukurydzy zjeść mało, a mieć bardzo dużo energii – wylicza ekspert.
 
W Polsce zjada się 5 procent ziarna kukurydzy, w Austrii – 30 procent. – Wiele różnych produktów, typu śniadaniowego, takich przetworzonych, szybkich dań, jest opartych na kukurydzy, ale jest ich w naszych sklepach dużo mniej, niż w zachodnich – mówi Michalski na antenie Jedynki.
 
Coraz więcej kukurydzy natomiast zużywają browary. – Zużywają kukurydzę, oczywiście nie odchodząc całkiem od jęczmienia, bo jest to podstawowy produkt. W tych tańszych piwach kukurydza jest jednak niezastąpiona. Piwo kukurydziane ma swoją specyfikę i swój urok – zapewnia na koniec profesor. 
 
Konsumpcja kukurydzy cukrowej, tzw. słodkiej, wynosi w Polsce zaledwie pół kilograma na mieszkańca, a w Stanach Zjednoczonych aż 12 kg. 

Źródło Program Pierwszy Polskiego Radia

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”