Copy LinkXFacebookShare

Kukurydziane żniwa dobiegają końca

Kukurydziane żniwa w skali kraju zakończą się w pierwszych dniach listopada. Zbiory jeszcze trwają, przede wszystkim na południowym wschodzie kraju, czyli na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu – poinformowała Izba Zbożowo-Paszowa.

Tam też podaż kukurydzy jest największa. Na północnym-zachodzie i zachodzie kraju mało jest ofert sprzedaży, co jest wynikiem niskich plonów oraz bliskości rynku niemieckiego, na który trafia nasze ziarno.

W całym kraju trudno kupuje się zboże od rolników. Łatwiej nabyć od firm handlowych, szczególnie jeżeli chodzi o pszenicę – zaznaczyła izba. Ceny tego ziarna z dostawą w okresie grudzień-styczeń dochodzą do 900 zł/t. W ofertach sprzedaży cały czas brakuje jęczmienia, pszenżyta, a także owsa.

Z danych wynika, że w połowie ubiegłego tygodnia pszenica konsumpcyjna z dostawą kosztowała 820-890 zł/t; pszenica paszowa 820-870 zł/t; pszenżyto 750-800 zł/t; jęczmień paszowy 800-880 zł/t; jęczmień browarny 850-920 zł/t; żyto konsumpcyjne 730-780 zł/t; żyto paszowe 680-730 zł/t; kukurydza 700-760 zł/t; kukurydza mokra (30 proc. wilgotności) 490-550 zł/t; owies paszowy 680-730 zł/t.

W portach Gdynia i Szczecin/Świnoujście w dalszym ciągu ładowane są dwa statki pszenicą z przeznaczeniem do Arabii Saudyjskiej. Za tonę eksporterzy płacą 870-880 zł/t.

Na rynku oferowana jest ukraińska kukurydza w cenach około 190 dolarów/t z odbiorem w terminalu przeładunkowym w woj. świętokrzyskim (dostawy X-XII) i w cenie 195 USD/t (dostawy I-V 2019). Dostępna jest także kukurydza ukraińska na granicy wschodniej w cenach około 680-690 zł/t. Według izby, zainteresowanie ukraińską kukurydzą z odbiorem natychmiastowym nie jest duże.

Sporych dostaw ukraińskiej kukurydzy należy się natomiast spodziewać w drugiej połowie sezonu. Niektóre podmioty handlowe i przetwórcze zakupiły bowiem spore ilości ziarna z dostawą od stycznia 2019 roku.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”