Copy LinkXFacebookShare

Minister Gembicka o problemie z szacowaniem strat suszowych. „Skłaniamy się do…”

Kwestia szacowania strat wynikających z suszy budzi od dawna kontrowersje, bo rolnicy co innego widzą na polach, a co innego w oficjalnych danych i dokumentach, na podstawie których mają mieć wypłacone (lub nie) rekompensaty. Głos w tej sprawie zabrała minister rolnictwa.

Występująca w tym roku susza rolnicza dała się w znaki gospodarzom, a jednocześnie może się okazać, że ich znaczna część zostanie wykluczona z pomocy „suszowej” (o czym ostatnio pisaliśmy tutaj). Jak zawsze chodzi o rozbieżność między liczbami z szacowania strat, a rzeczywistymi obniżkami zbiorów spowodowanymi niedostatkiem wody.

Minister rolnictwa Anna Gembicka w miniony piątek zapewniała, że rozmawiała tego dnia z przedstawicielami rolników na temat aplikacji suszowej i oceny strat spowodowanych przez suszę.

Wobec rozbieżności w ocenie strat suszowych przez aplikację i komisje (klęskowe – red.) skłaniamy się do nowego sposobu tej oceny, jako średniej z tych źródeł. Jednocześnie opowiadamy się za rozdzieleniem produkcji roślinnej i zwierzęcej – podkreśliła Gembicka, cytowana przez portal informacyjny resortu.

Wygląda jednak na to, że problem ten będzie musiał zostać rozwiązany przez kolejnego ministra rolnictwa. W wyniku poniedziałkowych głosowań w Sejmie obecny rząd z pewnością się nie utrzyma, a nowy zostanie stworzony przez Donalda Tuska jako premiera. Tusk już zapowiedział, że ministrem rolnictwa w jego „drużynie” zostanie Czesław Siekierski i będzie on od pierwszego dnia miał wiele pilnych spraw (więcej tutaj). Należy do nich z pewnością kwestia pomocy suszowej za 2023 r.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”