Copy LinkXFacebookShare

Pozostałości pestycydów w żywności. EFSA opublikowała raport

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował raport dotyczący pozostałości pestycydów w żywności dostępnej w Europie. Wyniki badań obejmują ponad 84,5 tys. próbek żywności z 28 państw Unii Europejskiej. 
 
To kolejny rok, w którym ponad 96 proc. przebadanych próbek spełniło bardzo rygorystyczne normy określone w przepisach. 
 
W ramach kontroli na polskim rynku przebadano 2 448 próbek. W ponad połowie (50,7%) nie wykryto żadnych pozostałości, natomiast 46% zawierało mieszczące się w restrykcyjnych normach śladowe ilości pozostałości środków ochrony roślin. W stosunku do zeszłorocznego raportu liczba próbek wolnych od pozostałości wzrosła o 2,8% W porównaniu z ubiegłym rokiem w Europie zwiększyła się również liczba przebadanych próbek, w których nie wykryto żadnych pozostałości pestycydów (54,1% vs 50,7%).  
 
– Zważywszy na to, że w przestrzeni publicznej powszechne są fake newsy i mity dotyczące rolnictwa i produkcji żywności, to dane z raportu EFSA rozwiewają te wątpliwości – mówi Aleksandra Mrowiec z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin. – Analizując wyniki z ostatnich pięciu lat możemy śmiało stwierdzić, że żywność w Unii Europejskiej od lat jest niezmiennie bezpieczna  –  dodaje Mrowiec. 
 
W 2013 r. aż 97,4 proc. przebadanych próbek było wolne od pestycydów bądź też zawierało śladowe ich ilość. Podobne rezultaty osiągano w poprzednich latach, ponieważ w żadnym z raportów nie odnotowano wyniku poniżej 96 proc.
 
W raporcie uwzględniono także podział ze względu na rodzaj żywności. W UE największy odsetek próbek pozbawionych pestycydów lub zawierających śladowe pozostałości odnotowano w żywności dla niemowląt i dzieci (98,5 proc.), a także w produktach zwierzęcych (98,9 proc.). Wbrew głośnym przekazom medialnym bezpieczne są również warzywa, owoce i orzechy. Aż 95,2 proc. przebadanych w Unii Europejskiej warzyw spełnia wysokie normy bezpieczeństwa. W przypadku owoców i orzechów jest to 95,8 proc. 
 
– Kontrole żywności są poprzedzone analizą ryzyka i prowadzane w taki sposób, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia nieprawidłowości. Tym bardziej odnotowane ponad 96 proc. próbek spełniających normy jest bardzo dobrym wynikiem – wskazuje  dr Joanna Gałązka, ekspert PSOR. 
 
– Dodatkowo, w Polsce i Europie nad bezpieczeństwem żywności czuwa szereg instytucji, które nieustannie badają żywność w poszukiwaniu niepożądanych elementów. Badane są nie tylko produkty roślinne, ale też mięso, produkty mleczne oraz grzyby. Badaniom podlegają też produkty przetworzone, takie jak: soki, mąka, płatki śniadaniowe, oleje roślinne, przetwory w puszkach czy przyprawy. Polscy i europejscy konsumenci mogą zatem czuć się bezpieczni, ponieważ żywność dostępna w sklepach spełnia wysokie normy – dodaje dr Gałązka. 
 
W UE pozostałości środków ochrony roślin nie mogą przekraczać najwyższych  dopuszczalnych poziomów pozostałości – NDP (ang. MRL), które zostały ustalone przez Komisję Europejską po przeprowadzaniu dokładnej oceny z udziałem państw członkowskich oraz EFSA. Najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości nie są granicami bezpieczeństwa produktu. 
 
W uproszczeniu, są to normy prawne, które służą weryfikacji, czy stosowany środek ochrony roślin został użyty prawidłowo. W imię unijnej zasady przezorności NDP są ustalane w taki sposób, aby nawet ich wielokrotne przekroczenie było bezpieczne dla naszych organizmów. 
 
– Polska wraz z innymi krajami Unii Europejskiej należy do Systemu Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznych Produktach Żywnościowych i Środkach Żywienia Zwierząt (RASFF). W momencie wykrycia produktów mogących stanowić zagrożenie dla ludzi lub zwierząt automatycznie uruchamiane są procedury zabezpieczające zdrowie konsumentów. Więc jeżeli w jakimś produkcie zostanie przekroczony dopuszczalny poziom pozostałości, przeprowadzana jest ocena ryzyka. Gdy ryzyko dla konsumentów jest zbyt duże, wówczas produkt jest wycofywany z rynku – podkreśla dr Gałązka.
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”