Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy nie pozbywajcie się słomy

Z przerażeniem obserwowałem ostatnio na Zamojszczyźnie ilości słomy, jakich chcą się pozbyć rolnicy. Piszę "pozbyć", bo trudno takie transakcje nazwać sprzedażą.

Nikt z nich nie pamięta o zasadzie, że słoma może opuścić pole tylko wtedy, gdy wróci w postaci obornika. Na Zamojszczyźnie nie wraca, bo w większości gospodarstw nie utrzymuje się zwierząt.

Dlatego słoma zbóż jest w nich głównym źródłem materii organicznej. Współczynnik reprodukcji materii organicznej dla słomy wynosi + 0,21 a to oznacza, że pozostawienie na polu 1 tony suchej masy słomy wzbogaca glebę w 0,21 t materii organicznej.

Zakładając, że po zbiorze na 1 ha zostaje 6 t słomy, to przy zawartości suchej masy 85 proc. jest to 5,1 t suchej masy, która wzbogaci glebę w 1,07 t materii (5,1 x 0,21). Jednocześnie przyjmuje się, że uprawa zbóż powoduje zubożenie 1 ha w materię organiczną w zależności od gleby od 0,38 (czarne ziemie) do 0,58 t (gleby ciężkie). Co to oznacza?

Jeśli rolnik na glebie ciężkiej pozostawia słomę na polu, to po uprawie zbóż bilans materii organicznej w glebie jest dodatni i wynosi +0,49 t na 1 ha (-0,58 + 1,07). Gdy natomiast słoma bezpowrotnie opuszcza pole, wówczas wynik tej kalkulacji wynosi -0,58 t. Załóżmy, że gospodarstwo na glebie ciężkiej uprawia tylko zboża przez dwa kolejne lata a następnie wysiewny jest rzepak ozimy. Słoma zbóż jest regularnie wywożona, a pozostaje jedynie słoma rzepaku. Jak wygląda bilans materii organicznej w glebie w kolejnych latach takiej gospodarki?

Po pierwszym roku jest to -0,58 t na 1 ha, a po 2 latach -1,16 t na 1 ha. Pozostawienie słomy rzepaku nieco poprawia sytuację. Pozostawiając 7 t słomy (5,95 t suchej masy) wprowadza się 1,25 t materii organicznej (5,95 x 0,21). Od tego trzeba odjąć 0,58 t (współczynnik reprodukcji materii organicznej dla uprawy rzepaku ma taką samą wartość jak dla zbóż), co daje +0,67. Po 9 latach z 1 ha ubywa 1,47 t materii organicznej (tab. 1).

Natomiast pozostawiając słomę zawartość materii organicznej wzrasta o 4,95 t. A co by było gdyby w gospodarstwie były tylko same zboża a słoma co roku była wywożona? Łatwo sobie wyobrazić co dzieje się w glebie po kilku latach takiej rabunkowej gospodarki.

Nie można zapomnieć, że troska o materię organiczną w glebie jest jednym z podstawowych sposobów ograniczania skutków suszy. Materia organiczna może wiązać wodę w ilości 20-krotnie przewyższającej jej masę. Jeśli jest jej niewiele w glebie, to też ilość zatrzymywanej wody jest niewielka.

Wszystkie prognozy wskazują, że susze coraz częściej będą dotykać nasze rolnictwo.  

Warto podkreślić, że zawartość próchnicy w glebie poniżej 3,5 proc. traktuje się jako przejaw pustynnienia. Rolnikom oddającym słomę sugeruję pobranie próbek gleby i zbadanie zawartości próchnicy w okręgowej stacji chemiczno-rolniczej. Koszt analizy to 24,99 zł brutto.

Tabela 1. Bilans materii organicznej na glebie ciężkiej, t na 1 ha

Rok

Uprawa

Słoma zbóż*

zostaje na polu

jest wywożona

1

Zboża

+0,49

-0,58

2

Zboża

+0,49

-0,58

3

Rzepak

+0,67

+0,67

4

Zboża

+0,49

-0,58

5

Zboża

+0,49

-0,58

6

Rzepak

+0,67

+0,67

7

Zboża

+0,49

-0,58

8

Zboża

+0,49

-0,58

9

Rzepak

+0,67

+0,67

Bilans po 9 latach

+4,95

-1,47

*plon słomy 6 t na 1 ha

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”