Copy LinkXFacebookShare

Zbiór rzepaku rozpoczęty

W gospodarstwie Witolda Ferensa w Sahryniu (powiat hrubieszowski) rozpoczęto zbiór rzepaku ozimego uprawianego po raz pierwszy w technologii bezorkowej. Plony są przyzwoite, bo po pierwszym dniu koszenia rolnik zebrał 4 t/ha.

W poprzednich latach rolnik zmagał się z samosiewami rzepaku. W tym roku postanowił o rezygnacji z wykorzystania własnego wysłużonego kombajnu i zdecydował się na wynajem sprzętu. Powinno to ograniczyć straty podczas zbioru, a tym samym zmniejszyć ilość samosiewów i podnieść zbiory.  

Dalsze prace przy zbiorze rzepaku przerwały opady deszczu. Zbiór rzepaku zostanie wznowiony jak tylko pozwolą na to pogoda i wilgotność nasion.

Rzepak został od razu dziś sprzedany. Wilgotność  zbieranych wczoraj nasion wyniosła 8,4 proc. a uzyskana cena to 1620 zł brutto za tonę.

Jedną z odmian mieszańcowych rzepaku ozimego wysiano 13 sierpnia 2016 r. w stanowisku po pszenicy ozimej siewnikiem rzędowym SR 400 wyposażonym w redlice talerzowe.  

Wyzwaniem było zagospodarowanie wysokiego plonu słomy, ale udało się tego dokonać przeprowadzając uprawę agregatem ścierniskowym.

Tuż przed siewem rzepaku wysiano nawóz wieloskładnikowy, który głęboko wymieszano z glebą również agregatem ścierniskowym. Z nawozem wprowadzono do gleby 30 kg N, 125 kg P2O5, 125% K2O, 25 kg SO3 oraz żelazo, cynk i tytan.

W pierwszej dekadzie marca 2017 r. rolnik wysiał nawóz azotowo-siarkowy w dawce 400 kg/ha (104 kg N i 130 kg SO3). Dwa tygodnie później zastosował mocznik w ilości 200 kg/ha (92 kg N/ha). Łączna dawka azotu zastosowanego wiosna wyniosła ok. 196 kg N/ha.

Dokarmianie dolistne nawozami mikroelementowymi zawierającymi bor rolnik wykonał trzykrotnie: w połowie września 2016 r. oraz dwukrotnie podczas wegetacji wiosennej.

Na plantacji prowadzono również od siewu intensywną ochronę przed chwastami, chorobami i szkodnikami.

Witold Ferens jest zadowolony z decyzji o przejściu na uprawę bezorkową, choć jest ona trudniejsza niż orkowa i wcale nie jest tańsza. Rolnik ma nadzieję, że będzie to miało korzystny wpływ m.in. na gromadzenie wody w glebie, a tym samym większą odporność roślin na susze. W podjęciu takiej decyzji pomogły obserwacje poczynione w gospodarstwie Wiesława Gryna w Rogowie na Zamojszczyźnie.  

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony roślin. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”