AgropolskaUprawaSzkodniki rzepaku i zbóż. Czego można spodziewać się wiosną?
dr inż. Przemysław Strążyński, prof. dr hab. Marek Mrówczyński IOR-PIB w Poznaniu | redakcja@agropolska.pl
Szkodniki rzepaku i zbóż. Czego można spodziewać się wiosną?
Żółwinek zbożowy na kłosie pszenżyta ozimego. Foto_Alicja Siuda
zolwinek_zbozowy_pszenzyto_ozime
Żółwinek zbożowy na kłosie pszenżyta ozimego. Foto_Alicja Siuda
Brak zapraw insektycydowych oraz warunki pogodowe spowodowały, że jesienią w zbożach w dużym nasileniu pojawiły się mszyce i larwy łokasia garbatka. Jeśli nie będzie mroźnej zimy, na pewno rozpoczną żerowanie już wczesną wiosną. Ciepła pogoda zwiększy też ryzyko wczesnego i licznego pojawu chowaczy łodygowych w rzepaku ozimym.
Pierwsze ciepłe wiosenne dni są sygnałem do wznowienia wegetacji ozimin, ale także pojawiania się w uprawach pierwszych szkodników, które w różnych stadiach przetrwały zimę.
Uwaga na szkodniki glebowe
Młodym zasiewom zbóż ozimych w ostatnich latach coraz częściej zagrażają larwy łokasia garbatka. Szkody powodują już jesienią, a gdy warunki są niekorzystne, schodzą głębiej pod powierzchnię. W przypadku bezmroźnych zim, które zdarzają się coraz częściej, mogą żerować nieprzerwanie aż do wiosny.
Obserwowane w ostatnich latach masowe pojawy łokasia garbatka, a także innych szkodników glebowych, np. rolnic, pędraków i drutowców to przede wszystkim skutek zmian klimatu, ale również technologii uprawy, braku zapraw oraz wycofania substancji czynnych o działaniu gazowym w glebie.
Larwy łokasia uszkadzają w młodych roślinach głównie podstawę liścia, co zwykle prowadzi do zamierania całych roślin lub tworzenia nadmiernej liczby pędów, które się nie wykłaszają. Starsze liście uszkadzają przez żucie i wysysanie tkanek. Objawy świadczące o obecności larw łokasia na plantacji to rośliny o postrzępionych lub przegryzionych liściach i połamanych źdźbłach oraz liczne jamki na powierzchni gleby, w których larwy ukrywają się i żerują.
Zima nie straszna mszycom
Aktualnie na plantacjach zbóż ozimych obserwuje się duże nasilenie mszyc i skoczków. Wiosną mszyce pojawiają się zwykle pod koniec kwietnia, ale w cieplejszych rejonach Europy mogą żerować przez całą zimę. Takie sytuacje zdarzały się już w cieplejszych latach także w Polsce, głównie w regionach południowych i zachodnich, gdzie znajdowano mszyce żerujące pod warstwą śniegu w styczniu.
Choć są to niewielkie owady, to jednak są bardzo wytrzymałe i potrafią przetrwać krótkotrwałe okresy przymrozków nawet do -6°C schowane w pochwach liściowych przy powierzchni gruntu. W optymalnych warunkach (umiarkowanie ciepło i wilgotno) mszyce w krótkim czasie mogą kilkakrotnie zwiększyć swoją populację, a także przelatywać aktywnie lub biernie z wiatrem na większe odległości – stąd ich nagłe i liczne pojawy, praktycznie z dnia na dzień.
Preferują żerowanie na młodszych liściach, szczególnie na roślinach nadmiernie zasilonych azotem. W Polsce na zbożach notowano około 70 gatunków mszyc, ale największe znaczenie gospodarcze ma mszyca czeremchowo-zbożowa. W nieco mniejszym nasileniu pojawia się mszyca zbożowa i różano-trawowa. Szkodliwe są zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy mszyc. W okresie wschodów ozimin wysysają soki z tkanek liści, pochew liściowych i źdźbeł, co może prowadzić do pogorszenia kondycji roślin i obumierania ich fragmentów, a także wtórnych porażeń przez sprawców chorób. Pośrednio mszyce szkodzą przenosząc wirusy, głównie żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV), ale ma to miejsce przede wszystkim w okresie jesiennej wegetacji ozimin.
Skrzypionkom sprzyjają uproszczenia
W środkowej i północnej Polsce dominuje skrzypionka zbożowa, z kolei skrzypionka błękitek jest liczniejsza w południowo-wschodnich rejonach. Chrząszcze skrzypionek zimują w darni lub w ściółce, z której wychodzą gdy temperatura powietrza przez 2-3 dni wynosi około 10°C. Dlatego ich żerowanie na zasiewach zbóż ozimych może mieć miejsce już na przełomie marca i kwietnia.
Ciepła pogoda utrzymująca się w okresie wiosny sprzyja dalszym wylotom skrzypionek oraz przyczynia się do intensywnego żerowania i rozwoju, a ponadto ma duży wpływ na liczbę składanych jaj (jedna samica może złożyć do 300 szt. w okresie 3 tygodni). W warunkach ciepłej i suchej wiosny larwy pojawiają się już po około 10 dniach od złożenia jaj i od razu rozpoczynają żerowanie na liściach.
Powodują one o wiele poważniejsze szkody niż chrząszcze. Preferują najmłodsze liście, z których wyjadają tkankę miękiszową, tworząc podłużne okienka pomiędzy nerwami, co znacznie obniża zdolność roślin do fotosyntezy.
Dają się we znaki pluskwiaki
Ostatnio coraz większym problemem dla plantatorów zbóż są pluskwiaki – lednica zbożowa i żółwinek zbożowy. Obydwa gatunki występują powszechnie w całym kraju i pojawiają się w zbożach ozimych zwykle na początku maja. Ich liczniejszym pojawom sprzyjają lata suche i upalne. Chociaż zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy tych szkodników największe straty powodują w okresie kłoszenia zbóż, to w okresie wiosny mogą nakłuwać liście i pochwy liściowe, co prowadzi do ich zasychania i wtórnych porażeń przez sprawców chorób.
W warunkach agroklimatycznych Polski lednica zbożowa i żółwinek zbożowy rozwijają jedno pokolenie w roku. W cieplejszych regionach Europy lednica daje już dwa pokolenia. Wyższe temperatury w okresie wiosenno-letniej wegetacji zbóż sprzyjają również wciornastkom, które pomimo niewielkich rozmiarów ciała mogą powodować istotne szkody, w szczególności kiedy pojawiają się masowo.
Rzepak atakują chowacze łodygowe
Wczesną wiosną na plantacjach rzepaku ozimego jako pierwsze pojawią się chowacze łodygowe, szczególnie na polach, na których wcześniej uprawiano rośliny kapustowate. Najwcześniej, głównie w rejonach południowych, rzepak zasiedli chowacz granatek, którego larwy uszkadzają pędy i szyjki korzeniowe.
Najgroźniejszy z chowaczy – chowacz brukwiaczek pojawia się na plantacjach rzepaku praktycznie w całym kraju, gdy temperatura gleby wzrośnie do około 5-7°C, a masowy przelot ma miejsce przy wzroście temperatury powietrza do 10-12°C. Kilka dni później na plantacje nalatuje chowacz czterozębny – w zależności od warunków pogodowych jest to przełom marca i kwietnia, choć okres jego nalotów może być rozciągnięty w czasie.
Larwa brukwiaczka żeruje wewnątrz łodygi rzepaku, z kolei larwa chowacza czterozębnego żeruje początkowo w nerwach głównych, a z czasem przemieszcza się do wnętrza łodygi i dalej w kierunku korzenia. Wydrążone przez larwy chowaczy tunele wewnątrz łodyg znacznie osłabiają roślinę – staje się bardziej podatna na wtórne porażenia przez sprawców chorób oraz złamania pod naporem wiatru i deszczu.
Jak chronić uprawy?
Brak zapraw insektycydowych w uprawach zbóż, czy stopniowe wycofywanie kolejnych substancji czynnych, to czynniki istotnie wpływające na zwiększanie presji ze strony szkodników.
Po wycofaniu chloropiryfosu, dimetoatu i tiachlorpydu, cofnięto zezwolenie na stosowanie beta-cyflutryny (insektycydy zawierające tę substancję czynną należy zużyć do 20 lipca 2021 r.), a w ciągu 2 lat mają zostać wycofane wszystkie insektycydy z grupy pyretroidów.
Metody niechemiczne, choć pomagają obniżyć poziom chemizacji, to są najczęściej niewystarczające. W okresie wiosennym podstawowe metody niechemiczne ograniczające presję szkodników to zwalczanie zachwaszczenia i optymalne nawożenie. Zapewnienie roślinom optymalnych warunków rozwoju zmniejsza ryzyko potencjalnych strat. Natomiast przeprowadzenie chemicznej ochrony uprawy zależy od nasilenia szkodnika i należy ją zastosować jeśli jego liczebność przekroczy próg ekonomicznej szkodliwości (tabela 1).
Dlatego kluczowa jest rola systematycznego monitoringu własnej uprawy, w tym z wykorzystaniem żółtych naczyń. W miarę możliwości insektycydy należy stosować w sposób przemienny, aby ograniczyć wykształcanie odporności u lokalnych populacji szkodników – szczególnie dotyczy to mszyc.
Efektywność chemicznego zwalczania zależy przede wszystkim od właściwego terminu, zastosowanego insektycydu oraz optymalnej temperatury jego skutecznego działania. W przypadku pyretroidów i eterów arylo-propylowych wynosi ona poniżej 20°C, z kolei karbaminiany są najbardziej skuteczne w temperaturze poniżej 15°C, natomiast neonikotynoidy, karboksamidy, sulfoksyminy, oksadiazyny, pirydyny azometyn oraz mieszaniny neonikotynoidów i pyretroidów są skuteczne w szerszym zakresie temperatur.
Wykaz insektycydów zarejestrowanych do zwalczania mszyc i skrzypionek w pszenicy ozimej przedstawia tabela 2. Do zwalczania wciornastków zarejestrowany jest Fastac Active 050 ME zawierający alfa-cypermetrynę, a żółwinka zbożowego w małoobszarowych uprawach pszenicy ozimej pyretroidy zawierające deltametrynę (Deka 2,5 EC, Desha 2,5 EC, Dyno 2,5 EC, Matrix 2,5 EC, Poleci 2,5 EC). Insektycydy zarejestrowane do zwalczania chowaczy łodygowych w rzepaku ozimym przedstawiono w tabeli 3.