Copy LinkXFacebookShare

Parch i rosyjskie embargo dręczą sadowników

Zablokowanie eksportu owoców do Federacji Rosyjskiej rozłożyło na łopatki wiele dobrze prosperujących przedsiębiorstw, które nadal nie są w stanie znaleźć nowych rynków zbytu.

Żeby tego było mało, straty dodatkowo pogłębiły choroby, które w zeszłym roku nie oszczędzały jabłoni. Sadownikom szczególnie dał się we znaki parch, który powoduje nie tylko znaczne obniżenie plonowania i zmniejszenie jego wartości, ale również osłabia drzewa.

W związku z tym coraz więcej pracy mają ośrodki doradztwa rolniczego, w których zrozpaczeni sadownicy szukają pomocy.

Jakie dobrać odmiany i gdzie szukać rynków zbytu? – to coraz częstsze pytania plantatorów kierowane do Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. – Pytania dotyczą przeważnie grusz i jabłoni – potwierdza w rozmowie z Polskim Radiem Lublin kierownik Zespołu Doradztwa Rolniczego w Opolu Lubelskim Zbigniew Szafran.

Szafran podkreśla, że zastąpienie rosyjskich odbiorców przez rynki azjatyckie czy afrykańskie to nadal mglista perspektywa, bo wypracowanie renomy i dobrych kontaktów handlowych trwa całymi latami.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”