Copy LinkXFacebookShare

Polskie jabłka i gruszki pojadą do USA? Szanse są coraz większe

Rośnie nadzieja na eksport polskich jabłek i gruszek do Stanów Zjednoczonych. Sadownicy zainteresowani wysyłką owoców powinni niezwłocznie zgłaszać się do wojewódzkich inspektoratów ochrony roślin i nasiennictwa.

Świeże jabłka i gruszki do USA chce sprzedawać osiem unijnych krajów z Polską na czele, co wyrażono we wspólnym wniosku. Jest spora szansa na finalizację procedury analizy ryzyka (PRA) tego dokumentu.

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa podaje, że w bieżącym sezonie wegetacyjnym planowana jest w naszym kraju wizyta przedstawicieli służby ochrony roślin APHIS (Animal and Plant Health Service). "Efektem kontroli amerykańskich ekspertów może być zakończenie wskazanej procedury i w konsekwencji dopuszczenie eksportu owoców pochodzących ze zbiorów 2017 r." – informuje PIORiN.

Przekazane przez APHIS warunki eksportu wymagają dwukrotnej kontroli sadów.

Pierwsza powinna być przeprowadzona zaraz po kwitnieniu (do końca maja), a druga 2-3 tygodnie przed zbiorem.

"Przeprowadzane przez inspektorów PIORiN kontrole odbywają się na koszt producenta. Jednym z wymogów eksportowych USA dla pakowalni/przechowalni jest również zapewnienie higieny żywności zgodnie z zasadami HACCP" – wskazuje inspekcja.


Szczegółowe wymagania dotyczące zasad eksportu będą wkrótce dostępne na jej stronie internetowej oraz w wojewódzkich oddziałach. I to właśnie do nich zainteresowani wysyłką owoców sadownicy powinni niezwłocznie się zgłaszać.

Zgodnie z wytycznymi APHIS, rejestracja sadów/miejsc produkcji powinna zakończyć się do 31 maja każdego roku, a rejestracja przechowalni/pakowalni do 1 sierpnia.

"Zgłoszenia należy uznać na razie jako wstępne (deklaracja ze strony zainteresowanych podmiotów o chęci zapoznania się z warunkami eksportu oraz wolę ich przestrzegania), do czasu zapoznania się ze szczegółowymi wymaganiami fitosanitarnymi" – zastrzega PIORiN.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”