Polskie jabłka podbiją Indonezję? Rynek się otwiera
jablka_skrzynki_2
Zarządzanie produkcją to początek. Później trzeba sprzedać to, co udało się wytworzyć. Fot. Krzysztof Zacharuk
Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa poinformowała, że w styczniu pomyślnie zakończyły się procedury otwierania rynku Indonezji dla eksportu polskich jabłek.
"Podmioty, które na etapie ustalania wymagań eksportowych zgłosiły wstępne zainteresowanie takim wywozem, już uzyskały możliwość jego rozpoczęcia" – przekazała w komunikacie PIORiN.
Pozostali zainteresowani sprzedażą producenci i eksporterzy powinni zgłosić do jednostek terenowych Inspekcji – do 30 kwietnia – zamiar wprowadzenia jabłek z rodzimej uprawy na rynek indonezyjski w sezonie 2023. Mówi o tym art. 50 Ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o ochronie roślin przed agrofagami.
Warunkami niezbędnymi do uzyskania możliwości eksportu na tamten rynek jest rejestracja sadu oraz pakowalni, a także spełnienie indonezyjskich wymagań fitosanitarnych (dostępne tutaj).
Każdy możliwy kierunek eksportu polskich owoców jest teraz na wagę złota. Po tym jak przed laty odpadły rynki wschodnie z Rosją na czele, pojawiły się kłopoty także w innych krajach, jak np. ostatnio w Egipcie (przez problemy walutowe).
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
