Copy LinkXFacebookShare

Polskie jabłka pojadą do Tajlandii. To nowy kierunek eksportu

Sukcesem zakończyły się starania Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Ambasady RP w Bangkoku o otwarcie rynku Tajlandii dla polskich jabłek – poinformowało ministerstwo rolnictwa.

Przepisy określają, że eksport jabłek z Polski odbywa się na podstawie zezwolenia importowego, wydawanego przez Departament Rolnictwa Tajlandii. Zezwolenia wydawane są importerom, dlatego konieczne jest bezpośrednie nawiązanie kontaktów handlowych pomiędzy zainteresowanymi tajskimi importerami i polskimi eksporterami.

"Wymagania fitosanitarne obejmują zasady rejestracji podmiotów produkujących i pakujących owoce przeznaczone na eksport do Tajlandii, lustracje prowadzone przez producentów na obecność występowania w uprawie określonych organizmów szkodliwych oraz podejmowania działań zwalczających w przypadku ich zaobserwowania, a także wytyczne w zakresie pakowania i oznakowania opakowań, wykorzystywanych do transportu owoców" – czytamy w komunikacie.

W związku z tym, że rynek Tajlandii został otwarty po zakończeniu bieżącego sezonu wegetacyjnego, na eksport ze zbioru 2019 r. będą mogły być przeznaczone wyłącznie owoce pochodzące od producentów oraz z pakowalni zarejestrowanych przez wojewódzkie inspektoraty przed tegorocznym sezonem na potrzeby eksportu jabłek do innych państw poza europejskich, a ich uprawa była kontrolowana i pozytywnie oceniona przez Inspekcję lub jednostkę certyfikującą – zaznaczono.

Szczegółowych informacji w zakresie warunków eksportu, w tym aktualizacji wpisu do rejestru, udzielają jednostki terenowe Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”