Copy LinkXFacebookShare

Uprawa w permakulturze. Rośliny korzystają z sił natury

Permakultura to nic innego, jak korzystanie z sił natury i wzorowanie się na procesach zachodzących w naturze. Jest to wykorzystanie nieskończonego potencjału zgromadzonej materii organicznej jako źródła składników odżywczych – wskazuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Gdańsku.

Inspektorzy z kościerzyńskiego oddziału tego inspektoratu podczas jednej z kontroli u zarejestrowanego przedsiębiorcy natrafili na gospodarstwo prowadzące uprawę właśnie w permakulturze.

"Jak poinformował właściciel gospodarstwa, warzywa uprawiane są w permakulturze. Uprawa prowadzona jest na kopcach, które maja zadane bioemy – zespół pożytecznych mikroorganizmów, dających możliwość korzystania z natury bez jej degradacji, pozwalających ograniczyć, a nawet wyeliminować między innymi użycie chemicznych środków ochrony roślin. Ponadto podkreślił, że w permakulturze wykorzystuje się zachodzące w naturze procesy, nie niszcząc ich przekopywaniem. Doceniamy resztki organiczne, pozwalając im wzbogacać podłoże. Efektem takiej uprawy są maksymalne plony oraz zdrowa gleba" – opisuje gdański WIORiN.

Inspektorzy podkreślają, że korzystanie z bioemów powoduje m.in. podnoszenie biologicznej aktywności gleby, poprawę urodzajności i żyzności gleby, zwiększenie dostępności makro i mikroelementów również z form niedostępnych, zalegających w glebie, wzrost odporności na przymrozki, suszę, patogeny i szkodniki. Wyzwala się ponadto wigor i siłę wzrostu roślin, optymalnie wykorzystanie wody przez rośliny, wzrost plonów oraz polepsza wygląd, smak i zapach roślin.

"Systematyczne stosowanie bioemów jest w pełni bezpieczne dla życia ludzi, zwierząt i roślin. Nie mają okresów karencji i prewencji" – zaznacza Inspektorat.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”