Copy LinkXFacebookShare

Wciąż jesteśmy krajem wolnym od upraw GMO? Znamy wyniki kontroli

Znamy wyniki zeszłorocznych kontroli pod kątem ewentualnych upraw GMO (genetycznie zmodyfikowanych roślin). Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) realizowała je już siódmy rok.

Działania te wykonywane są na podstawie postanowień ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz „Programu kontroli upraw GMO”, zatwierdzanego corocznie przez ministrów klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi.

Kukurydza, rzepak i soja

„Podjęte czynności dotyczące upraw GMO były realizowane poprzez kontrole materiału siewnego znajdującego się w obrocie oraz plantacji nasiennych i produkcyjnych: kukurydzy, rzepaku jarego i ozimego oraz soi. Nieodłącznym elementem działań kontrolnych jest pobieranie prób. Pobrane próby materiału siewnego (nasiona) oraz materiału roślinnego (liście) były poddawane analizie w Laboratorium Badania GMO Centralnego Laboratorium w Toruniu” – przekazuje w komunikacie PIORiN.

Materiał siewny i plantacje

Jak w nim poinformowano, ogółem w roku 2024 przeprowadzono 2584 kontrole upraw pod kątem obecności GMO. Według klasyfikacji wyglądało to tak:

Materiał siewny (obrót)
Skontrolowano 483 partie materiału siewnego znajdującego się w obrocie, w tym:
•    kukurydzy – 306 prób;
•    rzepaku – 143 próby;
•    soi – 34 próby.

Plantacje nasienne
Przeprowadzono 568 kontroli plantacji nasiennych kukurydzy, rzepaku i soi, zgłoszonych do oceny. Łącznie zweryfikowana powierzchnia plantacji nasiennych wyniosła 5 478,87 ha. Dla poszczególnych gatunków były to liczby:
•    kukurydza – 390 plantacji (4 035,59 ha);
•    rzepak – 24 plantacje (268,26 ha);
•    soja – 154 plantacje (1 175,02 ha).

Plantacje produkcyjne
Zweryfikowano 1533 plantacje produkcyjne na powierzchni 7 769,86 ha. Dla poszczególnych gatunków były to liczby:
•    kukurydza – 1 074 plantacje (5 064,46 ha);
•    rzepak – 419 plantacji (2 535,32 ha);
•    soja – 40 plantacji (170,08 ha).

Nowe narzędzie kontroli

„Od maja 2024 roku kontrole upraw wspierane są nowym narzędziem informatycznym. Dane o pobranych próbach wprowadzane są do aplikacji dla próbobiorców materiałów pod kątem GMO. Narzędzie to ułatwia oraz usprawnia prace zarówno inspektorów w terenie, jak i pracowników laboratorium. Zapewnia także szybszy proces dokumentowania podjętych i przeprowadzonych czynności kontrolnych” – wskazuje PIORiN.

I zapewnia, iż „wyniki potwierdziły, że w Polsce nie uprawia się roślin zmodyfikowanych genetycznie”.

Źródło: PIORiN

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”