Copy LinkXFacebookShare

Susza dotyka uprawy jare i oziminy

W kwietniu br. pogoda nie sprzyjała uprawom, na bardzo dużej powierzchni Polski opady były minimalne. W wielu regionach kraju jest poważny deficyt wody, dotyczy on upraw roślin jarych i ozimych – wynika z informacji Instytutu Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa uzyskanej przez PAP.

Z przeprowadzonych badań przez IUNG w Puławach wynika, że "w bieżącym roku uprawy ozime przezimowały dobrze lub bardzo dobrze bez strat związanych z wypadami roślin". Przebieg warunków pogodowych w okresie tegorocznej zimy był korzystny dla zimujących roślin. Krótkotrwałe obniżenia temperatury powietrza do -12,5°C przy pokrywie śnieżnej nie zagrażały zimującym oziminom. Opady nie były elementem ograniczającym wzrost roślin ozimych.

W marcu tego roku opady wyniosły od 20 do 70 mm. Najwyższe, od 40 do 70 mm, notowano na północy kraju; stanowiły one na tych terenach od 110 do ponad 160 proc. Mniejsze opady, od 20 do 40 mm wystąpiły na pozostałym dużym obszarze kraju – od 60 do 110 proc. normy wieloletniej.

W pierwszej dekadzie kwietnia w całym kraju opady atmosferyczne były bardzo niskie (poniżej 5 mm), jedynie w Polsce południowo-wschodniej wyniosły one od 5 do 20 mm. W drugiej dekadzie kwietnia na niemal całej powierzchni kraju prawie nie padało (opady poniżej 5 mm). Jedynie w Polsce południowej wystąpiły nieco większe opady od 5 do 20 mm.

Oprócz analizy agrometeorologicznej dokonano w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa również oceny stanu plantacji na polach produkcyjnych. Wykonano ją w Rolniczych Zakładach Doświadczalnych należących do IUNG. Stan upraw na 26 marca 2019 r. wskazał, że były one w dobrej lub bardzo dobrej kondycji.

Natomiast małe opady w kwietniu spowodowały deficyt wody w glebie, który ma wpływ na wzrost roślin jarych ale również ozimin.

W ocenie IUNG, "w uprawach jarych sianych w suche podłoże mogą wystąpić niewyrównane wschody jak również z powodu niedoboru wody mogą być osiągane niskie plony, albowiem zboża są obecnie w fazie strzelania w źdźbło – a to są dla tych upraw fazy krytyczne".

Zdaniem ekspertów IUNG, deficyt wody powinien się zmniejszyć z uwagi na prognozowane opady atmosferyczne w najbliższych dniach.

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa zajmuje się monitoringiem suszy. Informacja o jej wystąpieniu jest podstawą do powoływania specjalnych komisji do szacowania strat w rolnictwie. Pierwszy komunikat dotyczący suszy rolniczej ukaże się po 20 maja 2019 r.

Susza rolnicza określana jest za pomocą klimatycznego bilansu wodnego (KBW), to jest różnicy pomiędzy opadem atmosferycznym a ewapotranspiracją potencjalną (parowanie gleby i roślin). Wystąpienie wartości krytycznej KBW oznacza obniżenie plonów o 20 proc. w skali gminy w danym roku w stosunku plonów uzyskanych w średnich wieloletnich warunkach pogodowych.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”